Środowisko

Sąd w Delhi nie odeśle słonia afrykańskiego podarowanego Indiom z powrotem do Zimbabwe

slon-zimbabwe

Afrykański słoń o imieniu Shankar został zabrany z afrykańskiej dziczy, podarowany Indiom przez rząd Zimbabwe, a następnie trzymany w zoo w Delhi, w Indiach, przez ostatnie 24 lata. Samotny słoń jest ofiarą okrucieństwa i zaciekłości z rąk opiekunów w zoo, zgodnie z petycją złożoną przez 16-letniego Nikitę Dhawan, założyciela organizacji Youth For Animals (YFA). Jego obecny stan jest niczym innym jak nielegalnym zamknięciem, zgodnie z petycją.

Dhawan posunął się dalej w swojej petycji, prawnie żądając, aby Shankar, przykuty w zoo w Delhi, został uwolniony i zrehabilitowany w domu (Zimbabwe). Ale nadzieja na powrót Shankara została zmiażdżona, gdy Sąd Najwyższy w Delhi orzekł, że samiec słonia, nie zostanie odesłany.

„Nie pozwolimy na to. Zatrzymamy go w Indiach i będziemy się nim opiekować tylko tutaj. On jest nasz. Będziemy się nim odpowiednio opiekować, nie martwcie się” – powiedział podobno szef sądu najwyższego w Delhi Satish Chandra Sharma.

Dhawan ujawnił, że zamknięcie słonia w niczym nie przypomina dzikiej przyrody, którą preferuje zwierzę jego gatunku.

Jedna z metod szkoleniowych stosowanych w przypadku słoni jest znana jako zgniatacz treningowy, technika udomowienia dzikich słoni, która obejmuje klatkę i kary. Kilka organizacji zajmujących się dobrostanem zwierząt potępiło to podejście jako niehumanitarne dla zwierząt. Nawet słonie hodowane w niewoli są dzikimi zwierzętami i jako takie nie są predysponowane do łączenia się z ludźmi.

Nastolatek twierdzi, że stan psychiczny i fizyczny Shankara pogarsza się codziennie, a brak rehabilitacji w sanktuarium byłby naruszeniem artykułu 21 Konstytucji Indii.

Kiedy Shankar został przywieziony do Indii, miał żeńską towarzyszkę, która została nazwana Bombai, ale zmarła w 2005 roku. Istnieją obawy, że Shankar spotka ten sam los.

W Zimbabwe żyje ponad 100 000 słoni, co stanowi prawie jedną czwartą wszystkich słoni w Afryce i drugą co do wielkości liczbę na świecie za Botswaną.

W przeciwieństwie do reszty świata, gdzie kłusownicy dziesiątkują populację słoni dla ich kłów, populacja słoni w Zimbabwe rośnie w tempie około 5% rocznie.

Tymczasem badania wykazały, że w Indiach pozostało już tylko 27 000 dzikich słoni.

W ciągu ostatnich 60 lat populacja słoni zmniejszyła się o 70%. Naukowcy szacują, że do 2070 roku populacja słoni w Indiach może stracić ponad 40% swojego siedliska z powodu zmian klimatycznych.